Category Archives: Kanada

Retro: Przez całą Panamę i Kostarykę do Dominiki

/ 18 kwietnia, 2020/ Kanada, Panama/ 0 komentarz(y/e)

Lubię latać samolotem. Teraz przy okazji mam możliwość podziwiania krajobrazów ze stosunkowo niewielkiej wysokości. Krótki lot w promieniach wczesnego słońca przypomina mi o brakach we śnie. Na krótko pozwalam sobie dopłynąć. Na szczęście budzę się przed lądowaniem! Kanał Panamski, jako jedna ze strategicznych budowli w skali świata, jest ciekawostką, na którą ostrzyłem sobie zęby. Teraz mam możliwość oglądać statki, które…

KwK: Krajobraz po kanadyjskiej pętli

/ 20 grudnia, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Otwierając nowy, kanadyjski rozdział naszej podróży obszernie naświetliliśmy okoliczności, ze względu na które została podjęta decyzja o zmianie planowanej trasy. Wybierając się na drugą stronę Atlantyku mieliśmy w głowach również myśli o zakupie samochodu w Kostaryce i podróż nim na północ kontynentu. „Niewielki” skrawek Ameryki Północnej, który przemierzyliśmy Kiwanem daje prztyczek w nos twierdzeniu o skurczeniu się świata ze względu…

KwK: Przegrupowania, przegrupowania…

/ 17 grudnia, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Intensywność dni po powrocie do Fairmount odsuwa refleksje i podsumowania. Na nie będziemy mieli czas później, niemniej nowe doświadczenia już są w nas wbudowane. Przyzwyczailiśmy się już, że na farmie zawsze jest coś do zrobienia. W trakcie kolejnych kilku dni nasza gospodyni pakuje się do kilkumiesięcznego wyjazdu z kraju, a my krzątamy się wokoło posiadłości i pomagamy jej w serii…

KwK: Warszawskie podziemia

/ 13 grudnia, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 75 23 października 2019 Do Warsaw Caves mamy tylko dwie godziny jazdy. Dość wcześnie zaczynamy dzień obserwując, jak w zaparowanym samochodzie stojącym po drugiej stronie parkingu, swój poranek rozpoczyna inny podróżnik. Machamy do siebie przyjaźnie, po czym ruszamy do miejsca, które wczoraj znalazła Dominika. Intryguje nas nazwa jaskiń. Skąd polskie korzenie? Do jakich podziemi naszej stolicy nawiązują? Chcemy rozwikłać…

KwK: Wietrzne Quebec City

/ 10 grudnia, 2019/ Kanada/ 2 komentarz(y/e)

Dzień 74 22 października 2019 Dzień zaczyna się od poszukiwań darmowego parkingu możliwie najbliżej centrum miasta. Kierując się na oślep wzdłuż Rzeki Św. Wawrzyńca z każdą sekundą oddalamy się od upragnionego celu. Naraz po lewej stronie dostrzegamy duży plac, który zawiera tylko informacje o zakazie spędzania nocy i rozbijania obozowiska. Jesteśmy u dołu cytadeli. Ta perspektywa dobitniej tłumaczy zasadność lokalizacji…

KwK: Prywatny pokaz wielorybów

/ 17 listopada, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 72 20 października 2019 Dojazd na nocleg w ciemną noc ma zawsze swoją drugą – lepszą odsłonę. Światło dnia zmienia odbiór otoczenia nie do poznania szczególnie, gdy nie mamy pewności, czy miejsce zostało już sprawdzone przez innych amatorów „dzikiego” biwakowania. Nie inaczej jest dzisiejszego poranka. To, co wczoraj wydawało się być placem budowy i pustką, z której – jak…

KwK: Dwa dni w Nowym Brunszwiku

/ 23 października, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 70 18 października 2019 Ponieważ wyjechaliśmy do nowej prowincji, nie byliśmy zaopatrzeni w odpowiednie przewodniki. Nie przewidując dłuższego pobytu w Nowym Brunszwiku, nie zdecydowaliśmy się na wizytę w centrum informacji turystycznej, a postanowiliśmy bazować na internetowych wskazówkach. Z natłoku informacji trudno wyselekcjonować coś wartościowego nie mając pojęcia o temacie, więc na zwiedzanie stolicy ruszyliśmy trochę „w ciemno”. Pauliene i…

KwK: Ania spod zielonej szczytowej ściany

/ 21 października, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 68 16 października 2019 Amherst traktujemy tylko jako przystanek na trasie, więc po śniadaniu, bez zbędnego przeciągania, jesteśmy znowu w drodze. Kolejny raz żywimy nadzieję, że o rzeczach wartych zobaczenia dowiemy się po wjeździe do nowej prowincji. Z resztą, w razie czego, mamy swoje oczy i pozostałe zmysły, które do tej pory karmione są wieloma nowościami. Kilka minut przed…

KwK: Lobstery, pływy i sery

/ 19 października, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 66 14 października 2019 Tym razem nasze spacery rozpoczęliśmy od wizyty w centrum informacji turystycznej. Krótkie pytanie „co warto zobaczyć w okolicy?” przerodziło się w dłuższą pogawędkę, z której dowiedzieliśmy się m.in., że pracownica kiedyś była trenerem „soccera”, a wyspa St. Pierre należy do jej ulubionych. My po raz kolejny streściliśmy naszą historię, po czym udaliśmy się na przechadzkę…

KwK: Dożynki w Halifax

/ 18 października, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 64 12 października 2019 Aura jest deszczowa, a parking nie przypomina już tego, na którym ustawiliśmy się późnym wieczorem. Pomimo pochmurnej pogody, wokół nas stoi wiele samochodów. Podejrzewamy, że zjeżdżają się ze względu na Seaport Farmer’s Market. Choć hala targowa jest otwarta codziennie, to właśnie sobota gromadzi najwięcej klientów. W ten dzień bowiem docierają wszyscy najważniejsi sprzedawcy. Z każdym…

KwK: Urson na dnie oceanu

/ 16 października, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzien 62 10 października 2019 Tabela pływów poinformowała nas, że na kolejną falę, przeciwną biegowi rzeki musimy zjawić się około godziny 11:15. Nauczeni doświadczeniem z poprzedniego wieczoru wiedzieliśmy, że na oczekiwany punkt zjawisko dotrze około 30 minut później. Aby nie tracić dobrze rozpoczętego dnia, wspólnie z Pauliene i Rickiem zdecydowaliśmy się na szybki spacer po położonym nieopodal Victoria Park. Przejazd…

KwK: Jesień, latawce i fluktuacje

/ 15 października, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 60 8 października 2019 Niedługo przestanę wspominać, że w nocy wiał wiatr, choć i tak było minionej. W końcu jeździmy jesienią po atlantyckich prowincjach Kanady, więc tego można było się spodziewać. Mimo wszystko wczorajsze chmury na coś się przydały, bo zatrzymały nieco ciepła. Rano nawet Kiwan nie był zaparowany tak bardzo jak zwykle. Robimy drugie podejście na Comfort Station,…

KwK: Na wyspie, na… wyspie?!

/ 10 października, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 58 6 października 2019 Dzień rozpoczęliśmy mszą świętą w kościele St. Mary’s. Szybko rozwiązała się zagadka, na czym polega msza „polsko-angielska”. Lokalny ksiądz odprawiał Eucharystię w swoim, ojczystym języku, a wszystkie części czytane lub śpiewane przez wiernych kultywowały imigracyjne tradycje umacniając rodzimą więź. Później dowiedzieliśmy się, że świeży wygląd wnętrza i elewacji spowodowany jest niedawną odbudową, bo z 2016…

KwK: Malowniczy koniec nowofunlandzkiej epopei

/ 8 października, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 56 4 października 2019 Choć, jak twierdzi gospodarz, śpimy przy ruchliwej drodze, to ze snu zrywa nas dopiero budzik. Rzut okiem w domu pozwoli ustalić, że na razie wstał tylko tata i Rocky. Niedługo później, do wyrwanych spod władzy Morfeusza, dołączają Ashley i Nolan. Zaczynamy prowadzić rozmowy, które przeciągają się na tyle, że w międzyczasie robimy pranie i suszenie…

KwK: Przemierzyć wyspę na wskroś

/ 6 października, 2019/ Kanada/ 0 komentarz(y/e)

Dzień 54 2 października 2019 Nocleg tak blisko odprawy promowej pozwolił nam wylegiwać się nieco dłużej. Niespiesznie przygotowaliśmy się do długiego dnia na Change Island. Przy zakupie biletów Paweł dopytał się o możliwe godziny powrotu. Okazało się, że o tej, na której najbardziej mi zależało, żaden statek nie kursuje. Nie mając wyboru zaakceptowaliśmy dłuższą rozłąkę z Kiwanem. Prócz nas niewielu…