KwK: Jesień, latawce i fluktuacje
Dzień 60 8 października 2019 Niedługo przestanę wspominać, że w nocy wiał wiatr, choć i tak było minionej. W końcu jeździmy jesienią po atlantyckich prowincjach Kanady, więc tego można było się spodziewać. Mimo wszystko wczorajsze chmury na coś się przydały, bo zatrzymały nieco ciepła. Rano nawet Kiwan nie był zaparowany tak bardzo jak zwykle. Robimy drugie podejście na Comfort Station,…