Nieoczekiwanie wśród Jezior Plitwickich
Po porannych zmaganiach z kotami wychodzimy łapać stopa. Mimo ponad godzinnego oczekiwania na okazję w Dubrovniku, jesteśmy nieco bardziej przekonani do możliwości przemieszczania się po Chorwacji tym środkiem transportu. Noc była bardzo wietrzna i obudził nas taki sam dzień. Niemniej słońce świeci intensywnie i zaciera wrażenia nieco męczącego snu. Stajemy w zatoczce autobusowej, ale na zakręcie. To może nie jest…