Retro: Stracić okulary raz jeszcze
Nadszedł koniec naszego pobytu w serdecznych progach Born To Be Wild. Na pożegnanie zostaliśmy zabrani przez Marzenę i Jacka na całodniową wycieczkę po najciekawszych plażach w okolicy. Ponieważ znajdowaliśmy się blisko Pacyfiku, wybór mieliśmy dość duży. Zdaliśmy się jednak na doświadczenie naszych gospodarzy. Zapakowaliśmy się w samochód i we wczasowych nastrojach ruszyliśmy w długą drogę. Pierwsze odwiedzone przez nas piaski…