Boże Narodzenie z palmą w tle
Wigilijny poranek rozpoczęliśmy intensywnie. Kolejne zakupy, sprzątanie oraz ponowna wycieczka na stację paliw po gaz do butli. Tu nasze nadzieje musieliśmy wysadzić na brzeg – załoga pracowników miała wolne aż do Nowego Roku! Trzeba było ruszać na Brytyjskie Wyspy Dziewicze z naszym zapasem i liczyć, że w tamtym rejonie uda nam się uzupełnić braki. Po kilku godzinach przygotowań do czarteru…