Autostopem na urlop cz.2
Po kolejnej deszczowej nocy nie poddaliśmy się i znów ruszyliśmy zwiedzać. Wypożyczonymi rowerami dotarliśmy na trzy punkty widokowe wokół Pustyni Błędowskiej. Każdy z nich ukazywał jej inny charakter. Szczęśliwie po drodze załapaliśmy się jeszcze na ostatni ćwiczebny zrzut brygady desantowej i z wielką atencją oglądaliśmy ludzi spadających z rozłożystymi pieczarkami na plecach.