Przerwa na kawę

/ 3 sierpnia, 2019/ Kostaryka/ 0 comments

Gdy wróciliśmy z Tortugero, nasz wyjazd do Guanacaste był już potwierdzony, czekaliśmy jedynie na konkretny dzień. Weekend poświęciliśmy więc na przegląd posiadanego sprzętu i decyzje, co zabrać ze sobą, a czego nie. Zadanie utrudniał fakt, że nie wiedzieliśmy, na jak długo się przenosimy, ani co będziemy robić w nowym miejscu. Skutek był taki, że w plecaki wpakowaliśmy 90% naszego dobytku,…

Dziwaczna kostarykańska Coca-Cola

/ 10 lipca, 2019/ Kostaryka/ 0 comments

Dzisiaj możemy pospać trochę dłużej niż dnia poprzedniego. Jemy śniadanie w naszym hostelu, pakujemy się i ruszamy w stronę przystani z łodziami, do której dobiliśmy zaledwie dwie doby wcześniej. Czas na nas. Choć ciałem jeszcze jesteśmy obecni na miejscu, to już czujemy, że wraz z naszym wyjazdem, to magiczne Tortugero zapisze się bardzo trwale w naszych wspomnieniach. Na przejazd łodzią…

Chcę zobaczyć żółwia!

/ 7 lipca, 2019/ Kostaryka/ 0 comments

Szykowaliśmy się na bardzo długi dzień. Budzik zadzwonił już o 5 rano! Choć zazwyczaj wczesne wstawanie odbieram jako karę, tym razem było w pełni uzasadnione i nie trzeba było mnie namawiać do oderwania głowy od poduszki. Wszystko to spowodowane wyjątkową atrakcją – zaplanowaliśmy wycieczkę z przewodnikiem po okolicznych wodach, w celu obserwacji fauny zamieszkującej lokalną dżunglę. Do wyboru były różne…

The Sun Times o naszej podróży

/ 30 czerwca, 2019/ Kanada/ 0 comments

Tuż przed wyjazdem z okolic Owen Sound, w lokalnej gazecie ukazał się artykuł o nas i naszej podróży. Podczas corocznego jarmarku zielarsko-rękodzielniczego w Durham, poznaliśmy pewnego sympatycznego redaktora, którego zainteresowała nasza historia. Prawie zapomnieliśmy o tym spotkaniu, gdy doszły nas słuchy, że można o nas przeczytać w miejscowych mediach. Artykuł, co prawda opowiada o osobach o łudząco podobnym nazwisku, ale…

Liczne autobusy, nieliczne leniwce i finał w rzece

/ 28 czerwca, 2019/ Kostaryka/ 0 comments

Dni u Agaty i Karola mijają nam na porządkowaniu dotychczasowych podróżniczych plonów. Wśród nich są strzępki notatek czekające na przekształcenie ich w co bardziej rozbudowane literackie formy, kolaż zdjęć i filmów, od dłuższego czasu błagający o oddzielenie ziarna od plew i skatalogowanie oraz inne codzienne sprawy. Nasza przemiła gospodnyni co rusz pojawia się z kolejną, ciekawą, kulinarną propozycją, którą jak…

Księżycowe spotkanie

/ 26 czerwca, 2019/ Kostaryka/ 0 comments

Jeszcze nie ochłonęliśmy po ostatnich przeżyciach, a tu dosięgła nas nowa ciekawostka. Pierwszego wieczoru po powrocie mieliśmy okazję zapoznać się z tajemniczo brzmiącym zjawiskiem Big Snow Moon. O tym niecodziennym wydarzeniu poinformowała nas Agata, dodając, że najlepiej będzie widoczne z tarasu Kasi i Franka, do których jesteśmy zaproszeni na widowisko. Początkowo nikt do końca nie wiedział czym jest ów Duży…

Kilka stóp pod ziemią

/ 24 czerwca, 2019/ Kostaryka/ 0 comments

Ostatni dzień w okolicach La Fortuna zaplanowaliśmy równie intensywny, co poprzedni. Pamiętając, ile nam zajęła przeprawa z Cajon i to z jednym, ekspresowym etapem samochodowym, byliśmy przygotowani na długie godziny drogi powrotnej. Aby zdążyć na ostatni autobus zmierzający w pożądanym przez nas kierunku musieliśmy stawić się na przystanku najpóźniej o godzinie 15:00. To wszystko zadecydowało, że do wymarzonej atrakcji chcieliśmy…

Ponad zielenią i w SPA dla biednych

/ 22 czerwca, 2019/ Kostaryka/ 0 comments

O poranku, po wypiciu kawy taniej i smacznej, pakujemy nasze plecaki i w zgodzie z ustaleniami z perfekcyjnie angielskim właścicielem, zostawiamy nasz bagaż na łóżku. Jest cień szansy, że rezerwacja naszego lokum nie zostanie skonsumowana, a my będziemy mogli – po uprzednim rozpakowaniu się – spędzić w głośno klimatyzowanym pokoiku jeszcze jedną noc. Prawdę mówiąc, początkowo myśleliśmy, że możemy kilka…

Nocleg w wulkanie

/ 20 czerwca, 2019/ Kostaryka/ 0 comments

Plecaki spakowane, plan podróży obmyślony. Trzy razy zastanawiam się, co ze sprzętu zostawić w pokoju w Cajon, a co jest koniecznie bezsprzecznie niezbędne w ekwipunku. Nasza spodziewana aktywność w Fortunie każe zabrać ze sobą największy ciężar – buty trekkingowe. Na nic się zdaje upchanie ich wnętrza szpejem i skarpetami. Dziwnie sterczą, wypychając tylną ścianę, chociaż przed wyruszeniem z Polski specjalnie…

Super CostaRica

/ 5 czerwca, 2019/ Kostaryka/ 0 comments

Choć po przylocie do nowego kraju zastał nas chłodny (około 18 stopni C) wieczór, to nowy dzień rozpromienił się blaskiem słońca. Szybko odnaleźliśmy w plecakach lekkie odzienie i za propozycją Agaty ruszyliśmy na eksplorację okolicy. Naszym celem był pobliski wodospad, do którego prowadzi ścieżka wśród plantacji kawy i fragmentów lasu. Po trzecim zakręcie straciłam orientację, ale pani przewodnik bezbłędnie odnajdywała…

Kostarykańskie preludium

/ 4 czerwca, 2019/ Gwadelupa, Kostaryka, Martynika, St. Lucia, St. Maarten/St. Martin, St. Wincent i Grenadyny/ 0 comments

07.02 Saint Vincent – Saint Lucia Sen trwa krócej niż zwykle. Za krótko. O 5:00 jesteśmy już w drodze, żeby zdążyć na czas na St. Lucię. Z wyspy, na którą po raz pierwszy dotarliśmy w pierwszej połowie grudnia, wylatuje większa część naszych gości. Kiedy znowu widzimy charakterystyczne dla Soufirere Bay dwa Pitony, wiemy, że jesteśmy na miejscu. Zrzucamy dinghy na…

Ostatnie dni na Karaibach

/ 25 maja, 2019/ St. Wincent i Grenadyny/ 0 comments

05.02 Canouan Island – Mustique Zaraz po śniadaniu jedziemy dinghy zadbać o prowiant. Pomost jest bardzo blisko, więc Maciek nie ma większego problemu w wykonaniu dwóch kursów. W pierwszym wiezie naszych pasażerów, a w drugim nas. Piękny „resort” świeci pustkami i w jednej z trzech restauracji jest zaledwie garstka ludzi. Może to ze względu na wczesną porę? Ośrodek jest bardzo…

Wzdłuż nawietrznych Małych Antyli cz. 3

/ 15 maja, 2019/ Grenada, St. Wincent i Grenadyny/ 0 comments

01.02 Tobago Cays – Union Island (Clifton Harbour) – Carriacou (Sandy Island) – Carriacou (Tyrrell Bay) Naszym celem na nocleg jest wyspa Carriacou. Wcześniej jednak musimy zrobić odprawę na wyspie Union, która na szczęście jest po drodze. Znów od rana trochę goni nas czas, by załatwić wszystko w urzędowych godzinach pracy, ale odległości do pokonania mamy nieduże. Wyruszamy więc po…

Wzdłuż nawietrznych Małych Antyli cz.2

/ 11 maja, 2019/ St. Lucia, St. Wincent i Grenadyny/ 0 comments

28.01 St. Lucia – St. Lucia (Soufriere Bay) Poranek rozpoczynamy od szybkiej przeprawy na ląd w celu oddania prania. Jesteśmy kilka minut za wcześnie, ale przypadkowo napotkany mężczyzna zapewnia, że właścicielka pojawi się niebawem. Faktycznie, po niecałym kwadransie, elegancka pani podjeżdża pod zakład… meleksem. Czy mieszka na terenie mariny, czy jest to wyspiarska odmiana kabrioletu? Nie zaprzątamy sobie tym głowy…

Wzdłuż nawietrznych Małych Antyli cz. 1

/ 8 maja, 2019/ Dominika, Martynika, St. Lucia/ 0 comments

25.01 Dominika – Martynika (Sainte Anne) Moją imienniczkę opuściliśmy wczoraj wieczorem. Znów przyszło nam pełnić nocne wachty, co całkiem lubię. Najbardziej odpowiada mi nocne żeglowanie przy asyście gwiazd i księżyca. Niestety – nie tym razem. Zmagamy się ze zmiennymi warunkami, nawet wyjęłam strój przeciwdeszczowy. Mam wrażenie, że kurtka i spodnie całkowicie straciły swoje właściwości. Zacinający pod kątem deszcz idealnie wyszukuje…