Dominika na Dominice

/ 6 maja, 2019/ Dominika/ 0 comments

24.01 Dominika (Prince Ruppert Bay) Mamy dzisiaj trochę spraw do załatwienia, ale i goście opuścili jacht na dłużej. Dzięki temu mamy szansę na spacer po Dominice. Populare szlaki turystyczne leżą w zbyt dużej odległości od nas, ale nie zrażamy się i dopytujemy o najbliższą, dostępną dla nas atrakcję. W ten sposób przed południem siedzimy w dinghy gotowi na eksplorację wzgórza…

Codzienność na Wyspach Zawietrznych cz.3

/ 4 maja, 2019/ Antigua i Barbuda, Dominika, Gwadelupa/ 0 comments

20.01 Antigua – Antigua (Grace Bay) Dziś dzień organizacyjny – ponownie staramy się oddać pranie. Niestety operacja znów kończy się niepowodzeniem. Co prawda znalazłam odpowiedni zakład, ale zbyt długo musielibyśmy czekać na odbiór. Trudno, przesuniemy to zadanie, aż dotrzemy do wyspy, na której wiemy, jak to załatwić. Szczęśliwie terminy i potrzeba nas nie gonią, bo mamy wystarczającą ilość pakietów pościeli…

Codzienność na Wyspach Zawietrznych cz.2

/ 2 maja, 2019/ Antigua i Barbuda, St. Eustatius, St. Kitts i Nevis/ 0 comments

17.01 Statia – Saint Kitts (Potatoe Bay) Wczoraj nie udało nam się zrobić odprawy, ponieważ było już zbyt późno. Mieliśmy jednak okazję poznać sympatyczną, holenderską rodzinę. Wymieniliśmy się uwagami odnośnie regat ARC (zobaczyli u nas torbę z poprzedniej edycji, co dało impuls dalszej rozmowie) oraz o Statii i innych, pobliskich wyspach. Również dzięki tej parze, od rana trafiamy bezpośrednio do…

Codzienność na Wyspach Zawietrznych cz.1

/ 30 kwietnia, 2019/ Anguilla, St. Barthélemy, St. Eustatius, St. Maarten/St. Martin/ 0 comments

14.01 Saint Martin (Marigot Bay) – Anguilla (Road Bay) Wczoraj udało nam się dopiąć ostatnie sprawy organizacyjne spoczywające na naszych barkach. Dzisiaj goście jeszcze chcą odwiedzić sklep, ponieważ po zaształowaniu wszystkich produktów uznali, że jeszcze mają kilka braków. Mi z Pawłem trochę smutno opuszczać wyspę, ponieważ mamy dobre wspomnienia z nią związane, ale przecież nie po to jedzie się w…

Nowe mieszkanie

/ 27 kwietnia, 2019/ Gwadelupa, Martynika, St. Maarten/St. Martin/ 0 comments

Na lotnisko dotarliśmy z dużym zapasem przywiezeni przez Czecha Pavla, który oferował usługi taksówkarskie za połowę rynkowej ceny. Okazało się, że nie możemy jeszcze nadać bagażu rejestrowanego, więc nawet zdążyliśmy rozejrzeć się za lotami z Karaibów na Kostarykę. Pierwotny plan spędzenia Bożego Narodzenia w Ameryce Centralnej był już siłą rzeczy zmieniony, bo to spędziliśmy na St. Maarten. Skoro jednak czekało…

Spacer nad przepaścią

/ 23 kwietnia, 2019/ Martynika/ 0 comments

Kolejny ranek przywitał nas strugami deszczu i niebem zasnutym gęstą warstwą chmur. Po tygodniu perfekcyjnej pogody nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że: * musieliśmy autostopem pojechać odebrać samochód * był to jedyny i ostatni dzień, w którym mogliśmy pojechać na dawno zaplanowaną wycieczkę * czekało nas składanie mokrego namiotu nie wiedząc, kiedy nadarzy się okazja do…

Od samochodu po katamaran

/ 22 kwietnia, 2019/ Martynika/ 0 comments

Kolejnego dnia poszłam do biura rozliczyć się za zajęte pole na kempingu. W niewielkim budynku były już spotkane wieczorem osoby przybyłe z Bažinowego Lasu, bardzo niezadowolone z konieczności ponoszenia takich kosztów. Romek nie mógł przedłużyć swojego pobytu, ponieważ ośrodek zezwalał jedynie na namioty, a nie na hamaki. Z tego względu, kolejną noc mieliśmy spędzić w pierwotnej ilości obozowiczów. Poranna decyzja…

Poszukiwania w Kokoarum

/ 21 kwietnia, 2019/ Martynika/ 0 comments

Czas na Royalu dobiegł końca, musieliśmy znów zadbać sami o siebie. Pierwszą i najważniejszą sprawą było przywrócenie Pawłowi właściwego spojrzenia na świat, czyli zakup nowych okularów. Udaliśmy się do centrum Le Marin, by odwiedzić salon optyczny. Nie sprawiło to trudności i wkrótce znaleźliśmy się w klimatyzowanym, eleganckim pomieszczeniu. Z ulgą zrzuciliśmy plecaki pod ścianą i mogliśmy zacząć realizować zadanie. Ze…

Nowe znajomości

/ 20 kwietnia, 2019/ Martynika/ 0 comments

Zaraz po rzuceniu kotwicy na Martynice, zabraliśmy się za prace porządkowe. Będąc już doświadczonymi w tych kwestiach, sprawnie pokonujemy kolejne pościele, ręczniki i koce. Trzeba rozpakować czyste pakiety, które przygotowaliśmy przed Bożym Narodzeniem na Sint Maarten. Sebastian bryluje w kuchni, włączam generator i klimatyzację w kabinach, aby przygotować również powietrze. Dostajemy informację, że lecącą na katamaran grupę spotkała wątpliwa przyjemność…

Do siebie – do Sainte Anne

/ 15 kwietnia, 2019/ Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Martynika/ 0 comments

Budzimy się jeszcze przed pianiem kogutów, bo bez zwłoki musimy dopłynąć na Martynikę, oddać jacht Witkowi i nowej załodze. Zgodnie z planem, z zapasem czasu płyniemy do Sopers Hole, aby zatankować jacht i odstawić naszych gości. W ciągu godziny docieramy na miejsce i posiłkując się lekturą Doyle’owskiego przewodnika szukamy jednej z dwóch stacji paliw. Wszystko dookoła jeszcze śpi, a my…

BVI z dnia na dzień cz. 2

/ 14 kwietnia, 2019/ Brytyjskie Wyspy Dziewicze/ 0 comments

1 stycznia Kiedy rano goście udają się na plażę korzystać z uroków spędzania Nowego Roku na Karaibach, my wyruszamy na głębię w poszukiwaniu lepszej jakości wody. Rozległa płycizna rozciąga się kilka mil na południe, więc większej głębokości jest jak na lekarstwo, ale kiedy w końcu pojawia się (uwaga!) dziesięć metrów pod nami, znowu rozpoczynamy nierówną walkę z urządzeniem. Procedura czyszczenia…

Museo Ethnográfico Nacudarí

/ 13 kwietnia, 2019/ Nikaragua/ 0 comments

Mimo nieprzyjemnych sytuacji, które spotkały nas w Nikaragui, zapamiętamy ten kraj jako życzliwy i pomocny. Do takiego obrazu przede wszystkim przyczyniła się rodzina Castro. Jeszcze mając zupełnie inny plan zwiedzania w głowach, na drugą noc zarezerwowaliśmy miejsce w enigmatycznie brzmiącym… Muzeum Nacudarí. Przystępna cena i świetna lokalizacja zdecydowały o naszym wyborze. Przeszliśmy około 40 minut z Masaya do Nindiri i…

BVI z dnia na dzień cz. 1

/ 11 kwietnia, 2019/ Brytyjskie Wyspy Dziewicze/ 0 comments

28 grudnia Budzi nas wietrzny poranek. W międzyczasie dwoje z gości we własnym zakresie organizuje wyjazd na nurkowanie, a moim zadaniem jest dowieźć ich naszym dinghy na pomost przy restauracji, w której wczoraj jedli kolację. Tym razem ze względu na mały skład „desantu” nie ma potrzeby dwukrotnego wyjazdu na brzeg. Wracam na pokład, a każdy z nas zajmuje się swoimi…

Do czarteru gotowi? START!

/ 10 kwietnia, 2019/ Brytyjskie Wyspy Dziewicze/ 0 comments

Rozpoczynaliśmy naszą pierwszą przygodę z Brytyjskimi Wyspami Dziewiczymi. Z głowami wypełnionymi wskazówkami od znajomych i informacjami z przewodnika dzielnie płynęliśmy naprzód, by odszukać odpowiednie miejsce w porcie. U wejścia mijaliśmy wielki, pomalowany w morskie wzory wycieczkowiec, który jeszcze podczas naszej podróży napotkamy na wodzie. Znaleźliśmy wygodny, wolny fragment kei i spytaliśmy jednego z pracowników, czy możemy się tu zatrzymać. Okazało…

Boże Narodzenie z palmą w tle

/ 8 kwietnia, 2019/ Brytyjskie Wyspy Dziewicze, St. Maarten/St. Martin/ 0 comments

Wigilijny poranek rozpoczęliśmy intensywnie. Kolejne zakupy, sprzątanie oraz ponowna wycieczka na stację paliw po gaz do butli. Tu nasze nadzieje musieliśmy wysadzić na brzeg – załoga pracowników miała wolne aż do Nowego Roku! Trzeba było ruszać na Brytyjskie Wyspy Dziewicze z naszym zapasem i liczyć, że w tamtym rejonie uda nam się uzupełnić braki. Po kilku godzinach przygotowań do czarteru…