KwK: Stolica i jej okolica
Dzień 50 28 września 2019 Gdy rano otworzyliśmy oczy, parking był szczelnie wypełniony samochodami. To utwierdziło nas, że czas wstawać i zwolnić ostatnie miejsce. Przed wyjazdem uwieczniliśmy jeszcze porcik, na wybrzeżu którego nocowaliśmy. Przy jednym z pomostów dostrzegliśmy nawet łódkę, z którą mijaliśmy się na trasie już parokrotnie i to rozpoczynając w labradoskim Red Bay! Fenomenem tej łajby jest nie…